Czyste serce
 Oceń wpis
   

Wszystkie choroby są czarne. Im poważniejsza choroba tym więcej tej czarnej energii gromadzi się. W miejscu, gdzie powstaje choroba zablokowane są przepływy energetyczne, brak połączenia ze Światłem.

Tylko i wyłącznie zmiana siebie na lepszego człowieka daje zdrowie.

Świadomość, Prawda i Miłość prowadzi nas w dobrym kierunku. Uświadomienie sobie swego pierwotnego Ja, czyli podążanie drogą Prawdy, kierowanie się Miłością z serca, bycie życzliwym i cierpliwym.

Wszelkiego rodzaju przywiązania blokują ducha, taki człowiek staje się ciężki, zbyt ziemski. Nawet jest bez widzenia tego, że spada w dół, robi się czarny.

Każdy może być zdrowy, wymaga to ogromnej pracy z samym sobą. Najpierw trzeba oczyścić serce z czarnych myśli, traktować wszystko lekko, bez przejmowania się przepracowując karmę.

Im ciężej jest w życiu, tym łatwiej można odczynić karmę. Dlaczego? Ponieważ ma się okazję odrzucenia zła i pójścia za głosem serca i rozsądku. Przypuśćmy, że pewna osoba posiada duże bogactwo, może pozwolić sobie na wszystko, źle postępując. W konsekwencji podupada na zdrowiu. I co, stać tą osobę na różnego typu terapie uzdrawiające, bez wyciągania wniosków. W konsekwencji zostaje bez przepracowania karmy, powiększając sobie tym działaniem robiąc się coraz bardziej czarnym.

Czy uzdrowiciel może uzdrowić? Może tylko pomóc. Uruchomia proces oczyszczania, a w niektórych przypadkach całkowicie uzdrowić, ale tylko w wyjątkowych przypadkach, gdy ta osoba chce ze sobą pracować, rozwijać się duchowo. W innym przypadku może tylko przesunąć chorobę w czasie, dlaczego? Ponieważ, bez zmiany siebie na lepszego człowieka choroba powróci lub przesunie się w inne miejsce, brak cudów.

Najbardziej niszczą zdrowie myśli zazdrości, urojone pretensje, brak wybaczania i chęć posiadania dużych pieniędzy i władzy. Również osoby które żyją przeszłością, wspomnieniami gorzkimi lub myślą za dużo w obawie o przyszłość. Najpierw powstają myśli które zamieniają się często w działania, ale w tym przypadku wystarczą same myśli, aby zrujnować sobie życie.

Dlaczego napisałam urojone pretensje. Ponieważ niektórym wydaje się, że coś powinno należeć to do nich np. majątek, stanowisko w pracy i tak dalej. Uważają, że są lepsi od innych i to im się należy. Człowiek, gdy się rodzi ma już zaplanowaną ścieżkę w życiu tak, aby było łatwiej mu odczynić karmę. Jeśli jakimś podstępnym działaniem zostanie on pozbawiony tej ścieżki jego karma się zmieni, przesunie. A ten co się do tego przyczynił utraci białą energię na rzecz poszkodowanej osoby zyskując czarną.

Tak więc podsumowując ten wykład dotyczący zdrowia łatwo można się zorientować o co chodzi. A mianowicie, dobrym sposobem i pewnym jest podążanie drogą w samo uświadamianiu siebie w rozwoju duchowym. Należy być czystym cały czas, a gdy się przyciągnie coś czarnego szybko się oczyścić. Tak samo jak bierze się przed snem prysznic to tak samo powinno się czyścić otoczki ducha.

Zarmaga Ewa Pham

Zapisz

Komentarze (0)
Praca ze sobą...
 Oceń wpis
   

Zmiana siebie na pozytywnego człowieka, przepracowywanie własnych cech negatywnych jest tym właściwym w naprawieniu samego siebie, uzdrowieniu siebie ducha i ciała. Jest to inspirujące działanie w dążeniu do doskonałości, choć doskonałym jest tylko Pan Stworzyciel to każdy może i powinien dążyć do udoskonalenia samego siebie. Zmiana siebie w myśleniu, mówieniu, czynieniu i tylko siebie, bez oglądania się na otoczenie, bo każdy jest kowalem własnego losu, życia. To co płynie z ducha jest czyste i dobre, a bez wsparcia duchowych odczuć prowadzi najczęściej do różnych kłopotów ziemskich i blokady ducha. Praca uszlachetnia, ziemska również, ale ta duchowa szczególnie, każdy może się przekonać, gdy choć raz spróbuje rozwoju siebie ducha w oparciu o prawa Pana Stworzyciela.

Zarmaga Ewa Pham

Komentarze (0)
Droga...
 Oceń wpis
   

Dziękuję Panie Stworzycielu, że Jesteś, dziękuję za prowadzenie mnie w kierunku Światła. Wszystko co napotykam na swej drodze, wiem, że to ma sens, po to abym była jeszcze bardziej czujna, mogła pomagać osobom napotkanym na swojej drodze i swój stopień rozwoju duchowego mogła osiągnąć możliwie w jak najwyższym poziomie. Czuję się szczęśliwa wiedząc, że mam oparcie w Tobie Panie, to jest ogromny dar mogąc odczuwać prowadzenie przez Pana Stworzyciela. Cały czas pracuję ze sobą, zmieniam się na lepsze, Pan Stworzyciel dla mnie wzorem, to jest mój sens w życiu, innej drogi brak.

Zarmaga Ewa Pham

Komentarze (0)
Praca, w której poznajesz siebie....
 Oceń wpis
   

Porażki, które się przytrafiają należy potraktować jako lekcje, bo dzięki nim jesteśmy bogatsi o te doświadczenia i wiemy jak należy postępować w podobnej sytuacji, gdyby taka nastąpiła. A powtarzać się będzie, aż do momentu wyciągnięcia właściwych wniosków i powinniśmy być wdzięczni losowi za to, bo tak, to skąd byśmy wiedzieli, że popełniamy błędy? Żylibyśmy bez naprawy tego nad czym akurat pracujemy, lub/i bez rozwoju siebie, bez możliwości przepracowania swoich cech, a tak jest nam to pokazane. Każde doświadczenie przyczynia się do naszego rozwoju, to są lekcje życiowe, bez których życie byłoby bez odkrywców i nowych rozwiązań w każdej dziedzinie życia. Praca ze sobą pozwala wyeliminować błędy, które przyczyniają się do niepowodzeń, uświadamiają nam negatywne zachowanie, nawyki i zwyczaje, uczy słuchania siebie, to co dla nas najlepsze, najkorzystniejsze. Ale często bywa tak, że kreatywność naszą zagłuszają najczęściej opinie z zewnątrz, bo ilekroć słuchamy opinii innych na swój temat, tyle razy robimy błąd, słuchając często krytycznych, podcinających skrzydła wypowiedzi zatrzymujemy się w realizowaniu samych siebie. W innej, ale w podobnej sytuacji stresującej również popełniamy duże błędy, ponieważ tkwimy w otoczeniu toksycznym i w takim przypadku najlepiej odciąć się, ale jeśli jest to sytuacja w tej chwili bez możliwości zmiany na przykład praca, rodzina itd. najlepiej zacząć swój własny rozwój duchowy, wgląd w siebie, tam znajdują się wszystkie odpowiedzi, dlaczego tak jest, jak jest. To pozwala przypomnieć sobie i odczuć, w jakiej sytuacji i z kim czujemy się zestresowani, a w jakiej spokojni i komfortowo, ocenić i wpłynąć na nią w sposób pozytywny. Praca ze sobą w której poznajemy siebie polega również na odkrywaniu w sobie pasji, to co tak naprawdę daje mam radość, spokój i spełnienie siebie. Większość osób funkcjonuje bez własnej pasji, z racji tego, że realizują czyjeś marzenia, lub chcą pokazać, że jest się przeciętnym ze strachu przed samotnością, odrzuceniem. Błędy każdy popełnia, czasami trzeba znaleźć się na samym dnie, aby widzieć co się stało, bo inaczej skąd będziemy wiedzieć, że coś jest źle? Będziemy bez poprawy tego nad czym pracujemy i nad tym co jest dla nas najważniejsze, a mianowicie spełnienie siebie. Zastanawiające jest dlaczego ludzie są aż tak bardzo smutni i wystraszeni, mimo iż twierdzą, że są szczęśliwi, ale widać to wyraźnie, że zakładają maski po to tylko, aby przypodobać się środowisku w którym przebywają, boją się być sobą, realizować własne marzenia z obawy przed krytyką, odrzuceniem i bycie innym, wyjątkowym. A raczej powinni się bać tego, że zdradzają samych siebie, bez rozwoju swoich możliwości, tacy ludzie często chorują lub cierpią po cichu, są martwi za życia, martwi duchowo.

Zarmaga Ewa Pham

Komentarze (0)
Tak jest...
 Oceń wpis
   

Tak jest, ale może być jeszcze lepiej, gdy zrozumie się przyczynę nieszczęścia w nas samych. Na powodzenie w życiu ziemskim w dużej mierze ma wpływ otoczenie w jakim się znalazło, już od samego dzieciństwa w domu, w szkole i otoczenie kształtuje w naszej głowie poczucie pewności siebie i wiarę w swoje możliwości lub jest brak tego wsparcia co bardzo często ma negatywny wpływ na późniejsze całe dorosłe życie. Każdy ma jakieś takie swoje przeżycia które ukształtowało całe dorosłe życie. Chwile krytyki, upokorzenia, braku miłości duchowej, lęku rzutuje na całe dorosłe życie, to co mówi otoczenie rejestruje nasza głowa i potem sami powtarzamy to, wierzymy w negatywy, zostaje to w głowie, programy się wzmacniają. Wiara w siebie jest zachwiana, przyciągając tym samym podobnych sobie, prawo przyciągania jednorodnego, otoczenie odczuwając taką osobę jeszcze bardziej utwierdza w przekonaniu, że tak właśnie jest ze wzmożoną krytyką, narzekaniem. Bardzo trudno jest wyjść samemu, bez świadomości duchowej z tego uzależnienia znajdującego się w głowie, na dodatek w otoczeniu podobnych sobie. Każdy ma różne doświadczenia i te dobre i złe. U mnie jest tak jak u większości, dzieciństwo wspominam jak najlepszy okres mego życia, beztroski i zabawy, choć żyłam skromnie, ale były też szpitale i tam nabawiłam się lęku i braku pewności siebie, potem szkoła i niekończąca się krytyka, nawet teraz jestem doświadczana ciągłej krytyce, ale dzięki mojemu uporowi w dążeniu do udoskonalenia samej siebie, przez rozwój duchowy, mnie to już bez dotyczenia, wiem jak sobie z tym radzić i mogę pomagać innym. Jako osoba dorosła zainteresowałam się wszystkim tym, co dotyczy zdrowia sposobem naturalnym, z powodu tego, że jako dziecko i nastolatka napatrzyłam się jak maja mama chorowała, odwiedzała różnych lekarzy, ślepo im ufając bardzo dużo brała leków i zamiast poprawy zdrowia było coraz gorzej i gorzej...Powiedziałam sobie żadnych lekarzy i żadnych leków, życie jest zbyt cenne, aby powierzyć je w obce ręce. Nieustannie uczę się, ciągle wzrasta ma świadomość, a każde zdarzenie jest dla mnie lekcją, która daje mi możliwość rozwoju siebie ducha, bez względu kim jestem, niezależnie od tego co przynosi mi życie dziękuję Panu Stworzycielowi za codzienne prowadzenie. Szczęście dla jednych będą to pieniądze, władza nad drugim człowiekiem, dom, samochód, dobrze płatna praca itd. to wszystko jest ziemskie i łatwo można to stracić gdy brak będzie szczęścia duchowego. Człowiek koncentrując się tylko na materialnym szczęściu pracuje, gromadzi pieniądze po to tylko, aby je wydać najczęściej na leki, żyje krótko i marnie. Prawdziwe szczęście wypływa z ducha, bez względu na stan posiadania ziemskiego i aby dojść do takiego stanu należy przepracować wszystkie swoje negatywne cechy, zamieniając je na pozytywne, myśleć tylko pozytywnie. A jeśli tych negatywnych myśli jest zbyt dużo i natrętne, ciągle powracające, zamienić je na pozytywne, bez wypierania, tylko dostrzec, przyjrzeć się im dokładnie co z tym można zrobić, zawsze okazuje się, że nic bo, albo jest to uraza z przeszłości, albo obawa o przyszłość. Tylko w jednym dniu można zmienić całe swoje życie, nazywa się on dzisiaj, liczy się tylko tu i teraz i w tym dniu, gdy będzie się radosnym to kolejne dni zaskoczą pozytywnie i będą równie dobre, albo i nawet jeszcze bardziej wspaniałe. Wybaczyć wszystkim i sobie również to klucz naprawy samego siebie, to co człowieka rujnuje to ciągłe pretensje i żale do czegoś lub kogoś, obwiniających najczęściej otoczenie, które ciągnie się jak smród za człowiekiem, a tu przyczyna leży w nas samych, to od nas zależy czy dzisiaj zmienimy myśli na pozytywne. Proces przebaczania może trwać dłuższy okres czasu, ale jest to jedyny sposób pozbycia się traumatycznych przeżyć z przeszłości. W procesie przebaczenia może pomóc wgląd w całą sytuację, wyciągnięcie wniosków z tego co było i co to dało, co się nauczyło i zawsze potraktować to jako lekcje życia do wyciągnięcia odpowiednich wniosków na przyszłość. Często okazuje się, że dzięki tym sytuacjom jesteśmy tym kim dzisiaj jesteśmy, bardziej doświadczeni, spotkaliśmy tych ludzi, którzy byli nam przeznaczeni i w tym właśnie miejscu, lub potraktować jako karmę, co oznacza, że jeszcze bardziej będzie trzeba nad sobą popracować, bez poddawania się. Skutkiem takiego przebaczenia jest radość duchowa, spokój i szczęście wewnętrzne, taki stan potrafi uzdrowić ducha, a w konsekwencji całe ciało ludzkie. Po przepracowaniu swoich cech i uświadomieniu sobie na czym polega szczęście, zmienia się wszystko, zaczyna się życie dniem dzisiejszym tu i teraz, dzisiaj, i jeśli uda się ten stan utrzymać i trwać w nim na zawsze będzie się szczęśliwym człowiekiem, a radością swą codziennie będzie się dziękowało Panu Stworzycielowi za wszystko.
Zarmaga Ewa Pham

Komentarze (0)
Równowaga wewntrzna
 Oceń wpis
   

Złe samopoczucie, brak trawienia, waga ciała wysoka. To znak, że brak jest równowagi wewnętrznej między ciałem, a duchem. Zablokowany duch w rozumie woła o pomoc, ale bez skutku bo rozum trzyma bez dopuszczenia głosu uczuć i choroba gotowa. Uwolnienie się od wszelkich blokad skutkuje ustąpieniem chorób, waga ciała ziemskiego wraca do normy. Czyste jedzenie, rozwój duchowy tego potrzeba ludzkiemu duchowi dzisiaj w powrocie do zdrowia. Wtedy radość ducha zagości, gdy nastąpi równowaga wewnętrzna. Wszystkie organy będą pracować w harmonii ze sobą, wszystko będzie się należycie oczyszczać i regenerować.


Zarmaga Ewa Pham

Komentarze (0)
Podpowiedzi
 Oceń wpis
   

Kroczę drogą w stronę Światła, świadomie z miłością do Stworzyciela. Wiem, i odczuwam każdego dnia wsparcie miłości duchowej. Wiem po co przyszłam na Ziemię, jaką karmę mam do odczynienia i jakie zadanie do wypełnienia. Podpowiedzi cały czas otrzymuję od Stworzyciela, informacja jest, stworzenie mową Pana, wizje cały czas są mi przekazywane, aby wiedzieć co się dzieje, gdyż rozum ogranicza tylko do materii, rejestruje tylko to co widzą oczy. Podpowiedzi duchowe przekazywane są każdemu, trzeba się tylko nauczyć odczytywania znaków, rozwój duchowy daje taką możliwość.
Zarmaga Ewa Pham

Komentarze (0)
Moje motto
 Oceń wpis
   

 

Komentarze (0)
Najnowsze wpisy
2017-09-12 18:38 Rośliny z łąki i lasu
2017-03-02 09:11 Uzdrowić się można poprzez...
2017-01-14 19:24 Zakazane ćwiczenia
2016-12-25 23:10 Czyste serce
2016-12-03 00:15 Tworzenie siebie...
Najnowsze komentarze
2015-02-01 12:44
FEZ:
Lilia
wybór drogi pokazuje czy bliżej czy dalej Światła.
2014-08-31 17:23
kronos:
Lilia
Piękne słowa, chociaż tak naprawdę, to cały czas idziemy w kierunku światła. Tylko drogi[...]
O mnie
ZARMAGA
Zarmaga Ewa Pham +48507497906
Kategorie
Ogólne